Wiele osób będących na diecie, szczególnie tej redukcyjnej, wykluczyło ze swojego codziennego menu słodkie napoje gazowane typu coca-cola, pepsi, fanta, sprite i tym podobne. Bez dwóch zdań, jest to bardzo słuszny krok jeśli walczymy i staramy się pozbyć zbędnej tkanki tłuszczowej w naszym ciele. Wyżej wymienione napoje są pełne cukrów oraz substancji, które w żaden sposób nie ułatwiają nam redukcji. Z resztą, cukry będące głównym składnikiem takich produktów, przyswajane w zbyt dużych ilościach są szkodliwe dla każdego organizmu, nie tylko osoby która przebywa na diecie redukcyjnej i walczy z nadmierną ilością tkanki tłuszczowej.

Z ciekawą inicjatywą, już jakiś czas temu, wyszli do nas producenci powyższych napojów, wypuszczając na rynek produkty typu light i zero. W dzisiejszym artykule chciałbym poruszyć temat napoju Coca Cola Zero, który coraz częściej jest stosowany również przez zawodowych kulturystów jako substytut dla zwykłej wody w ciągu dnia.

Third-quarter results out this month show Zero with a nearly 1.3% share in carbonated beverages in North America — enough in the $90 billion beverage business to make a bottler bubble over. The company credits double-digit growth by Zero with driving a 4% worldwide volume jump in carbonated beverages — and Zero is sold so far in only 50 of the 200 countries where Coke does business.Photography/Travel Blog~Flickr~Twitter

Skład pod lupę

Czytając etykietę Coca-Coli zero, na której znajdują się jej wartości odżywcze warto zauważyć, iż w 250 ml, znajduję się około 0,5 kalorii. Co daję nam ilość 2 kalorii na 1 litr napoju. Więc jeśli chodzi o kaloryczność, to Cola zero nadaję się jak najbardziej do stosowania w trakcie diety, ponieważ nie wprowadza praktycznie żadnych znaczących zmian do naszego całodziennego bilansu kalorycznego.

Teraz weźmy więc pod uwagę skład, jaki producent prezentuje nam na etykiecie swojego produktu:

Woda, dwutlenek wegla, barwnik karmel E 150 d, kwas: kwas fosforowy,  substancje słodzące: cyklaminian sodu, acesulfam K, aspartam, aromaty w tym kofeina, regulator kwasowości cytrynian trisodowy

Przyglądając się uważnie, można wyciągnąć jeden zasadniczy wniosek – skład coca-coli zero bezapelacyjnie jest chemiczny. Takie produkty jak aspartam, acesulfam czy barwniki są z góry uważane i traktowane jako niebezpieczne dla naszego organizmu. Czy tak jest naprawdę?

Nie jest jednoznacznie potwierdzone naukowo, że tak niewielka ilość przykładowo aspartamu ma negatywny wpływ na zdrowie człowieka. Owszem, jeśli jego ilość przekroczy dopuszczalną dawkę lub ktoś ma przeciwskazania lekarskie co do spożywania produktów zawierających ten składnik to jak najbardziej może spodziewać się nieprzyjemnych dolegliwości, ale naukowcy i dietetycy, w najnowszych badaniach jednoznacznie mówią że Coca Cola Zero lub inne napoje light lub zero mogą być wprowadzone do naszej diety (nawet tej redukcyjnej !).

Oczywiście świat dietetyki i zdrowego żywienia jest podzielony na dwie grupy – zwolenników oraz przeciwników aspartamu. Jednak ja, sugerując się badaniami, jestem zdania, że Coca-Cola zero pita w rozsądnych ilościach przynosi dla naszego organizmu więcej pożytku niż szkody. Jej słodki smak (dzięki zawartym w niej słodzikom) pozwala zaspokoić ochotę na słodycze lub wysoko-kaloryczne słodkie napoje. Ponadto, Coca Cola to również płyn, taki sam jak woda czy sok, a jak każdy wie, ilość płynów w naszym organizmie czy to jesteśmy na diecie redukcyjnej, czy masowej powinna być naprawdę wysoka.

Podsumowując, moim zdaniem ludzie są zbyt mało świadomi tego jaki skład mają pozostałe produkty (szczególnie te mocno przetworzone), które spożywają codziennie w którymś ze swoich posiłków. Dlatego też, jeśli widzą na etykiecie nazwę aspartam lub acesulfam podchodzą tak negatywnie i rygorystycznie do danego produktu. Ja osobiście jestem zwolennikiem spożywania Coca Coli zero lub innych produktów słodkich, nie zawierających kalorii ponieważ są one bardzo fajnym substytutem dla prawdziwych, kalorycznych słodkości. Będąc na diecie redukcyjnej spożywałem 1 litr coca coli zero na dzień lub co dwa dni, a efekty diety redukcyjnej wcale nie były w żaden sposób spowolnione lub zahamowane.

Nie powinniśmy popadać w paranoje zdrowego trybu życia i zdrowego jedzenia. Wszystko jest dla ludzi pod warunkiem że spożywane jest z rozsądkiem i w umiarkowanych ilościach. Gwarantuję Wam, że jeśli zrezygnowaliście całkiem ze słodyczy lub słodkich napojów, to Coca Cola Zero jest naprawdę bardzo dobrym rozwiązaniem, które odbije się pozytywnie na Waszej psychice, a co za tym idzie na Waszych osiągnięciach na treningu oraz na Waszej sylwetce. Pamiętajmy, że efekty naszej ciężkiej pracy i diety często blokowane są przez naszą psychikę. Nie pozwólmy na to!

Pozdrawiam, Jakub Gumuła !

CocaCola. ZERO!
Tagi:            

Komentarz do “CocaCola. ZERO!

  • 2017-03-09 z 11:22
    Permalink

    ciekawa teoria, że picie coli może przynieść korzyści, ale szczerze mówiąc nienawidzę coli 0, to tak jakby pić na własne życzenie bezalkoholowe piwa. ;p

    Powtórz

Dodaj komentarz

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress